W skrócie
- Kimberlee Williams trafiła do więzienia po błędnym wskazaniu przez system rozpoznawania twarzy.
- Usłyszała 16 zarzutów, choć nigdy nie była w Maryland, gdzie doszło do oszustw.
- Wszystkie sprawy umorzono dopiero po około sześciu miesiącach.
Dlaczego to ważne?
Bo systemy rozpoznawania twarzy coraz częściej trafiają do policyjnych narzędzi, a ich błąd może uruchomić prawdziwą lawinę: zatrzymanie, zarzuty i miesiące w więzieniu. Sprawa Kimberlee Williams pokazuje, że nawet gdy AI ma być tylko „tropem”, w praktyce może zdominować całe śledztwo, jeśli nikt nie sprawdzi go twardymi dowodami. To jasno pokazuje, że sztuczna inteligencja może być wsparciem dla śledczych, ale decyzję powinien podejmować nadal człowiek.
W tym tekście
- Zatrzymano ją podczas dostawy jedzenia
- W bankach pojawiła się kobieta podobna do niej
- Zdjęcie trafiło do systemu rozpoznawania twarzy
- Trzy komendy oskarżyły ją o cudze przestępstwa
- „To nie byłam ja”
- Wyszła z więzienia po sześciu miesiącach
- Dopiero później wyszło na jaw, że użyto rozpoznawania twarzy
- Maryland zmieniło przepisy
Zatrzymano ją podczas dostawy jedzenia
W czerwcu 2021 roku Kimberlee Williams pojechała z córką na teren bazy wojskowej Fort Sill w Oklahomie. Córka realizowała wtedy dostawę dla DoorDash.
Przy rutynowej kontroli dokumentów ochrona odkryła, że Williams jest poszukiwana na podstawie nakazów zatrzymania z Maryland.
Kobieta została aresztowana. Nie rozumiała, o co chodzi. Twierdziła, że nigdy nie była w Maryland i nie zna nikogo z tego stanu.
W bankach pojawiła się kobieta podobna do niej
Sprawa zaczęła się pod koniec 2019 roku. W kilku oddziałach banków w Maryland nieznana kobieta miała wypłacać pieniądze z kont innych osób, posługując się sfałszowanymi czekami i podszywając się pod klientów.
W jednym z przypadków chodziło o dwie wypłaty na łączną kwotę około 17 tys. dolarów. Kamery bankowe zarejestrowały podejrzaną kobietę. Zdjęcia z monitoringu trafiły do śledczych i pracownika banku zajmującego się oszustwami.
Zdjęcie trafiło do systemu rozpoznawania twarzy
Pracownik banku udostępnił zdjęcia podejrzanej w CrimeDex. To internetowa sieć używana przez policję oraz prywatnych śledczych do wymiany informacji o przestępstwach.
Ktoś z użytkowników tej sieci uruchomił rozpoznawanie twarzy i wskazał Kimberlee Williams jako możliwe dopasowanie. Według dokumentów cytowanych przez „Washington Post” nie ustalono, kto dokładnie wykonał wyszukiwanie ani z jakiego systemu skorzystał.
Informacja trafiła do policji w Montgomery County. Następnie bankowy śledczy przekazał nazwisko Williams także funkcjonariuszom z Prince George’s County i Anne Arundel County, gdzie doszło do podobnych oszustw.
Trzy komendy oskarżyły ją o cudze przestępstwa
Policjanci porównali zdjęcia Kimberlee Williams z fotografiami kobiety z bankowego monitoringu. Uznali, że pasują między innymi wiek, sylwetka i kształt twarzy.
W dokumentach sprawy wskazywano też, że Williams miała w przeszłości wyroki za drobne oszustwa. Nie ustalono jednak, czy w czasie przestępstw przebywała w Maryland, czy miała tam rodzinę, znajomych albo jakiekolwiek powiązania.
Williams usłyszała łącznie 16 zarzutów w trzech hrabstwach, w tym 12 zarzutów o przestępstwa zagrożone wyższymi karami.
„To nie byłam ja”
Po przewiezieniu do Maryland kobieta wielokrotnie powtarzała, że jest niewinna. Według nagrania z przesłuchania, które przeanalizował „Washington Post”, oferowała poddanie się wariografowi i wskazywała członków rodziny, którzy mogli potwierdzić jej alibi.
Policjant miał jednak powiedzieć jej, że podobieństwo do kobiety z nagrań jest „oczywiste”.
Córki Williams przekazały później oświadczenia i materiały z mediów społecznościowych, które wskazywały, że w czasie przestępstw kobieta przebywała w Oklahomie. Mimo to kolejne sprawy były umarzane dopiero stopniowo.
Wyszła z więzienia po sześciu miesiącach
Pierwsze zarzuty wycofano w październiku 2021 roku. Williams nie odzyskała jednak wolności, ponieważ czekały na nią kolejne postępowania w dwóch innych hrabstwach Maryland.
Ostatecznie wszystkie zarzuty zostały umorzone w grudniu 2021 roku. Kobieta spędziła w więzieniu około sześciu miesięcy.
Po wyjściu nie miała pieniędzy ani możliwości skontaktowania się z rodziną. Musiała pożyczyć telefon od obcej osoby, by zadzwonić do syna i poprosić go o powrót do domu.
Dopiero później wyszło na jaw, że użyto rozpoznawania twarzy
Kimberlee Williams przez lata nie wiedziała, dlaczego została wskazana jako podejrzana. Według ACLU policja z Montgomery County nie poinformowała sądu, że identyfikacja rozpoczęła się od wyniku rozpoznawania twarzy, gdy występowała o nakaz zatrzymania.
W kwietniu 2026 roku ACLU i ACLU of Maryland wysłały pisma do trzech komend policji, domagając się wyjaśnienia sprawy, przeprosin oraz zmian w procedurach.
Organizacja twierdzi, że Williams jest co najmniej czternastą publicznie znaną osobą w USA, która została niesłusznie zatrzymana po błędnym wskazaniu przez system rozpoznawania twarzy.
Maryland zmieniło przepisy
W 2024 roku Maryland wprowadził przepisy zakazujące zatrzymywania ludzi wyłącznie na podstawie wyniku rozpoznawania twarzy. Prawo ograniczyło też zakres spraw, w których policja może korzystać z tej technologii.
