Aktualności

Bez wizyty u lekarza, ale z decyzją AI. Tak działa nowy program w USA

Pacjent nie idzie do gabinetu, tylko rozmawia z systemem AI. W amerykańskim stanie Utah trwa pilotaż programu, w którym sztuczna inteligencja pomaga odnawiać recepty na wcześniej przepisane leki. Lekarze protestują, bo w grę wchodzą realne decyzje dotyczące leczenia, ryzyko błędów i pytanie, kto odpowie, jeśli algorytm się pomyli.

Kobieta przy ladzie aptecznej trzyma smartfon z interfejsem czatu AI, a farmaceuta podaje jej opakowanie leku. W tle widoczne są rozmyte półki z produktami farmaceutycznymi.
W Utah testowany jest program, w którym sztuczna inteligencja pomaga odnawiać recepty na wcześniej przepisane leki. Fot. zdjęcie ilustracyjne

W skrócie

  • Utah prowadzi pilotaż programu, w którym system AI firmy Doctronic uczestniczy w procesie odnawiania recept na wcześniej przepisane leki.
  • Obecnie program pozostaje w fazie, w której decyzje wymagają zatwierdzenia przez uprawnionego medyka, ale projekt zakłada zwiększanie poziomu automatyzacji.
  • Program wywołał sprzeciw części lekarzy i debatę o bezpieczeństwie oraz odpowiedzialności za decyzje podejmowane przez AI.

Dlaczego to ważne?

Program w Utah jest jednym z pierwszych testów wykorzystania AI nie tylko jako narzędzia podpowiadającego lekarzowi, ale jako systemu przygotowywanego do samodzielnego wykonywania części czynności związanych z leczeniem pacjentów. Wyniki pilotażu mogą wpłynąć na debatę o tym, jakie decyzje medyczne będzie można w przyszłości przekazać systemom sztucznej inteligencji.

W tym tekście

Program został uruchomiony na początku 2026 roku, a 6 lipca szeroko opisała go agencja Associated Press. System obejmuje leki stosowane między innymi w leczeniu chorób przewlekłych. AI nie może rozpocząć nowego leczenia ani przepisywać leków kontrolowanych – program dotyczy odnawiania recept na preparaty, które wcześniej przepisał pacjentowi uprawniony medyk.

Jak AI odnawia receptę?

Pacjent potwierdza swoją tożsamość, a następnie odpowiada na pytania chatbota dotyczące przyjmowanych leków i stanu zdrowia. System sprawdza również historię recept w bazie danych.

Jeżeli sprawa wymaga dodatkowej oceny, pacjent może zostać skierowany do lekarza świadczącego usługi telemedyczne. System może obsługiwać odnowienia recept na 30, 60 lub 90 dni. Nie może natomiast przepisywać nowych leków ani samodzielnie zmieniać planu leczenia.

Program jest wdrażany etapami. Według aktualnej informacji władz Utah nadal znajduje się w pierwszej fazie, w której wszystkie wnioski o odnowienie recepty wymagają zatwierdzenia przez uprawnionego medyka. Plan zakłada jednak przejście do kolejnych etapów automatyzacji.

Lekarze chcieli zatrzymania programu

Program spotkał się ze sprzeciwem stanowej rady lekarskiej. Jej członkowie domagali się wstrzymania pilotażu, wskazując na ryzyko związane między innymi ze skutkami ubocznymi leków, interakcjami między preparatami oraz zmianami stanu zdrowia pacjenta, które mogły nastąpić od czasu wystawienia pierwotnej recepty.

Kontrowersje wzbudził również sposób uruchomienia projektu. Szef stanowej rady licencjonowania lekarzy powiedział AP, że jej członkowie dowiedzieli się o programie z doniesień medialnych.

Przekroczyliśmy próg, w którym daliśmy czemuś, co nie jest człowiekiem, licencję medyczną, niezależnie od tego, czy chcemy to tak nazywać – powiedział AP dr Eric Bressman z University of Pennsylvania.

Utah testuje nowe zasady dla AI

Uruchomienie programu było możliwe dzięki specjalnemu mechanizmowi regulacyjnemu działającemu w Utah. Pozwala on władzom testować rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję w warunkach czasowego złagodzenia niektórych wymogów prawnych.

Pilotaż obejmuje leki stosowane w leczeniu między innymi nadciśnienia, cukrzycy, astmy, depresji i jaskry. Analiza programu opublikowana w „JAMA Health Forum” wskazuje, że projekt przewiduje mechanizmy przekazywania spraw lekarzowi między innymi wtedy, gdy pacjent zgłasza zmianę stanu zdrowia lub problemy związane z przyjmowanym lekiem.

Podobne dyskusje trwają także w innych częściach Stanów Zjednoczonych. Część stanów rozważa przepisy określające zasady działania usług medycznych wykorzystujących AI, podczas gdy inne testują rozwiązania w ramach specjalnych programów regulacyjnych.

Pytanie o odpowiedzialność za błędy AI

Spór wokół programu dotyczy nie tylko skuteczności technologii. Jednym z najważniejszych problemów pozostaje odpowiedzialność za ewentualną błędną decyzję systemu.

W przypadku lekarza zasady odpowiedzialności zawodowej i prawnej są określone. W systemie opartym na AI błąd może wynikać między innymi z działania modelu, niepełnych informacji przekazanych przez pacjenta lub problemów z danymi wykorzystywanymi podczas oceny wniosku.

Doctronic zapowiada dalsze badania swojego systemu. Jak podała AP, dostępne obecnie badanie przygotowane przez naukowców firmy nie przeszło niezależnej recenzji. W teście obejmującym dane z 500 konsultacji telemedycznych diagnozy systemu były zgodne z diagnozami lekarzy w 80 proc. przypadków. Nie był to jednak test dotyczący bezpośrednio bezpieczeństwa autonomicznego odnawiania recept.

Werdykt AIHub24

To nie jest jeszcze sytuacja, w której AI zastępuje lekarza. System działa tylko przy odnawianiu wybranych, wcześniej przepisanych leków i w obecnej fazie wymaga udziału medyka.

Ale kierunek jest jasny: AI zaczyna wchodzić w miejsca, gdzie do tej pory decyzję podejmował człowiek. Dlatego najważniejsze pytanie brzmi nie „czy to wygodne?”, tylko „co się stanie, kiedy system się pomyli?”.