Aktualności

Policjant tworzył dowody z pomocą AI? Śledczy sprawdzają, co trafiło do sądów

Brytyjski policjant z hrabstwa Derbyshire został objęty postępowaniem karnym po zarzutach, że używał AI do tworzenia materiałów o charakterze dowodowym w kilku sprawach. Funkcjonariusza odsunięto od pracy w terenie, a prokuratura kontaktuje się z obroną i sądami w sprawie postępowań, których mogły dotyczyć jego działania. Według ustaleń „Financial Times” sprawdzanych jest też kilka wyroków skazujących za gwałt.

Dwaj brytyjscy policjanci widziani od tyłu stoją przy radiowozach; jeden z nich wskazuje ręką w bok.
W Derbyshire trwa śledztwo w sprawie możliwego użycia AI przy materiałach dla sądu. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. dagmarbendel / Pixabay

W skrócie

  • Policjant z Derbyshire miał korzystać z AI przy przygotowywaniu materiałów wykorzystywanych w postępowaniach karnych.
  • Według „Financial Times” chatbot miał pomagać w tworzeniu dokumentów dla prokuratury oraz oświadczeń ofiar.
  • Śledczy i prokuratura sprawdzają teraz sprawy, przy których pracował funkcjonariusz.

Dlaczego to ważne?

Ta sprawa dotyczy nie tylko tego, czy policjant skorzystał z chatbota. Stawia też pytanie, gdzie kończy się techniczne wsparcie przy porządkowaniu dokumentów, a zaczyna wpływanie na materiał, od którego może zależeć decyzja prokuratury lub sądu.

W tym tekście

Śledztwo wobec policjanta z Derbyshire

Derbyshire Police poinformowała, że wszczęto postępowanie karne po zarzutach, iż funkcjonariusz mógł używać AI w sposób mogący wpłynąć na przebieg postępowań sądowych. Sprawa dotyczy domniemanego tworzenia z pomocą systemów AI materiałów o charakterze dowodowym w kilku postępowaniach.

ZOBACZ: AI wskazała przypadkowego człowieka. Policja zamieniła życie niewinnego mężczyzny w koszmar

Nazwiska funkcjonariusza nie ujawniono. Policja nie podała też, z jakiego narzędzia miał korzystać ani ilu postępowań może dotyczyć sprawa.

Funkcjonariusz został odsunięty od służby w terenie na czas postępowania. Policja zaznaczyła, że śledztwo jest na wczesnym etapie, a w związku ze sprawą nie doszło do żadnego zatrzymania.

AI miała przygotowywać dokumenty dla prokuratury

Według ustaleń „Financial Times” policjant pracował wcześniej przy kilku sprawach dotyczących gwałtów. Miał używać chatbota do przygotowywania dokumentów przekazywanych prokuraturze oraz oświadczeń ofiar opisujących skutki przestępstw.

Osoba zaznajomiona ze sprawą powiedziała gazecie, że funkcjonariusz miał formułować polecenia w taki sposób, aby AI przygotowywała dokumenty zwiększające szansę na zatwierdzenie zarzutów przez prokuraturę. W przypadku oświadczeń ofiar system miał otrzymywać polecenia, by maksymalizować ich oddziaływanie.

Nie ujawniono jednak samych promptów, pełnej treści dokumentów ani informacji, czy AI miała generować całe materiały od zera, czy tylko pomagać w ich redagowaniu.

Kilka wyroków za gwałt jest sprawdzanych

„Financial Times” podał, że sprawdzanych jest kilka wyroków skazujących za gwałt w sprawach, przy których pracował objęty śledztwem policjant.

Crown Prosecution Service potwierdziła, że współpracuje z Derbyshire Police i kontaktuje się z obroną oraz sądami w sprawach, których mogły dotyczyć działania funkcjonariusza.

Na tym etapie nie wiadomo, czy którykolwiek z wyroków zostanie uchylony. Nie ma też publicznej informacji, czy w materiałach przygotowanych z pomocą AI znalazły się błędy lub nieprawdziwe informacje.

Brytyjska policja wcześniej dostała ostrzeżenie

Na początku czerwca Alex Murray, stojący na czele krajowego centrum PoliceAI, poinformował, że część brytyjskich formacji dostała polecenie wstrzymania używania komercyjnych narzędzi AI przy przygotowywaniu oświadczeń sądowych i innych dokumentów wykorzystywanych w postępowaniach karnych.

Powodem były obawy, że niesprawdzone systemy mogą generować niedokładne informacje i wpłynąć na sprawy trafiające do sądu. Murray podkreślał, że narzędzia używane w wymiarze sprawiedliwości powinny spełniać standard dokładności „ponad wszelką wątpliwość”.

Werdykt AIHub24

To jest trudny dylemat, bo nikt nie chce, by sprawcy gwałtów unikali odpowiedzialności przez błędy proceduralne. Ale właśnie dlatego materiały trafiające do prokuratury i sądu muszą być przygotowane uczciwie, a nie pod tezę.

AI może pomagać policji oszczędzać czas przy żmudnej pracy. Nie powinna jednak stać się narzędziem do „dopieszczenia” sprawy tak, by łatwiej doprowadzić do zarzutów lub skazania. Nawet gdy podejrzany ostatecznie okaże się winny, proces oparty na materiale przygotowanym pod oczekiwany wynik podważa zaufanie do całego wyroku.