Przejdź do treści
Analizy

Rekordowa wycena Nvidii. Firma została wyceniona na… 5 bilionów dolarów!

Autor Urszula Szewczyk Publikacja Aktualizacja Czas czytania 3–5 min

Firma NVIDIA Corp. osiągnęła niewyobrażalny dotąd kamień milowy. W trakcie środowej sesji giełdowej, spółka założona 32 lata temu, pierwotnie znana z układów graficznych dla graczy, przekroczyła barierę 5 bilionów dolarów (czyli 5 000 000 000 000) wyceny rynkowej. Zamknęła sesję z ceną akcji na poziomie 212 dolarów. To osiągnięcie ma wagę historyczną. Stawia ono NVIDIĘ na czele globalnej rewolucji, będąc pierwszą firmą w dziejach, która osiągnęła taką kapitalizację. Przewyższa ona łączną wartość całego rynku kryptowalut, pięciokrotnie PKB Polski, a także…

Rekordowa wycena Nvidii. Firma została wyceniona na… 5 bilionów dolarów!
NVIDIA pobiła kolejny rekord wartości. Fot. UmaMedia/ Pexels

Firma NVIDIA Corp. osiągnęła niewyobrażalny dotąd kamień milowy. W trakcie środowej sesji giełdowej, spółka założona 32 lata temu, pierwotnie znana z układów graficznych dla graczy, przekroczyła barierę 5 bilionów dolarów (czyli 5 000 000 000 000) wyceny rynkowej. Zamknęła sesję z ceną akcji na poziomie 212 dolarów. To osiągnięcie ma wagę historyczną. Stawia ono NVIDIĘ na czele globalnej rewolucji, będąc pierwszą firmą w dziejach, która osiągnęła taką kapitalizację. Przewyższa ona łączną wartość całego rynku kryptowalut, pięciokrotnie PKB Polski, a także PKB większości państw świata, poza Chinami i Stanami Zjednoczonymi. To astronomiczne wydarzenie wywołało falę euforii, ale i wzbudziło niepokój dotyczący bańki spekulacyjnej.

Tego dowiesz się z artykułu

  • Jak rekordowa wycena 5 bilionów dolarów stawia Nvidię w historycznej, lecz niepewnej pozycji na globalnym rynku.
  • Co napędza ten monumentalny wzrost? Od popytu na układy AI po strategiczne partnerstwa i prognozy sprzedaży.
  • Czy obawy dotyczące bańki spekulacyjnej są słuszne? Jaka jest ocena analityków na temat przyszłych możliwości i dominacji spółki.

Od niepozornych początków do architekta rewolucji

Początki NVIDIA, firmy założonej w 1993 r., wydają się dziś odległą historią. Jej ewolucja od producenta kart graficznych (GPU) – kluczowego elementu w świecie gamingu – do niekwestionowanego dostawcy infrastruktury dla sztucznej inteligencji, jest historią wizjonerskiego przebranżowienia. Prawdziwy katapultujący skok, który wywołał pierwszą falę emocjonalnej euforii, nastąpił, gdy okazało się, że to właśnie sprzęt NVIDIA (w tym słynne czipy) stanowi fundament, na którym zbudowano przełomowy model językowy ChatGPT od OpenAI. Ten moment uświadomił globalnemu rynkowi, że NVIDIA nie jest już tylko dostawcą komponentów, lecz architektem nowej technologicznej rzeczywistości.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Studenci mają dbać o bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii wykorzystując AI

Wycena akcji odzwierciedla ten dramatyczny wzrost popytu: z 14 dolarów w 2022 roku, przez 50 dolarów w 2023, do oszałamiających 206 dolarów już w 2025 roku. Ostatecznie firma osiągnęła 212 dolarów 29 października 2025 r., co przekłada się na kapitalizację 5 bilionów dolarów. Od stycznia 2025 roku wartość akcji wzrosła o blisko 50 procent. Ten wzrost jest symboliczny i ma bardzo konkretne podstawy. Prezes Jensen Huang zdradził, że firma ma w najbliższym czasie sprzedać układy AI o wartości 500 mld dolarów. Do tego dochodzi strategiczne porozumienie między prezydentem USA Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem. Istotny jest także kontrakt na budowę siedmiu superkomputerów dla rządu Stanów Zjednoczonych. Jak słusznie zauważa Matt Britzman, starszy analityk akcji w Hargreaves Lansdown, dla agencji Reuters:

Nvidia przeszła od producenta chipów do twórcy przemysłu.

Rekordowa wycena akcji Nvidii tylko umocniła jej pozycję na globalnym rynku. Umocniła jej pozycję w lidze największych gigantów technologicznych. Wśród nich są jeszcze: Apple i Microsoft (wyceniane na 4 biliony dolarów), Alphabet (3,3 biliona), Amazon (2,4 biliona) i Meta (1,9 biliona).

Cień spekulacji nad krzemową fortecą

Spektakularne wzrosty, które wywołują powszechną euforię, zawsze muszą wzbudzać cień wątpliwości. Czy wycena NVIDIA jest uzasadniona, czy też – jak twierdzą niektórzy obserwatorzy – rynek uległ zbiorowej histerii, pompując „bańkę AI”?

Marcin Bokszczanin na łamach serwisu subiektywnieofinansach.pl wskazuje, że optymizm może nie być jednak przesadzony.

Jeśli spojrzymy na współczynnik ceny odnoszący się do prognozowanych dopiero zysków, to jesteśmy już w okolicach 36-krotności zysku na akcję.

Wskaźnik cena/zysk oparty o przyszłe, a nie obecne dochody, na poziomie 36-krotności, sugeruje, że inwestorzy wyceniają już przyszłe, potencjalne wzrosty. Oznacza to, że jakiekolwiek rozczarowanie lub spowolnienie w tempie rozwoju AI może doprowadzić do korekty. Krytycy twierdzą, że tak błyskawiczny skok wartości, od 14 dolarów w dwa lata do 212 dolarów, może być klasycznym przykładem bańki spekulacyjnej. Podkreślają oni, że strach przed przegapieniem zysków zdominował zdrowy rozsądek.

Nvidia pokazuje, że to dopiero początek rewolucji

Pesymizm rynkowy zderza się z optymizmem wizjonerów, którzy postrzegają obecną sytuację jako zjawisko fundamentalne, a nie tylko spekulacyjne. Cathie Wood, prezes Ark Invest, której fundusz od lat celuje w innowacyjne, przełomowe technologie, kwestionuje tezę o bańce. W wywiadzie dla CNBC skomentowała:

Jeśli nasze oczekiwania dotyczące AI są słuszne, jesteśmy na samym początku rewolucji technologicznej.

Jej słowa rezonują z opinią analityka Matta Britzmana, który twierdzi, że:

Rynek nadal nie docenia skali możliwości, a Nvidia pozostaje jednym z najlepszych sposobów na skorzystanie na trendzie AI.

Inwestorzy zdają się rozumieć, że NVIDIA jest nie tylko beneficjentem rewolucji AI, ale jej kluczowym motorem. Dopóki firmy na całym świecie będą dążyć do tworzenia, trenowania i wdrażania zaawansowanych modeli AI, popyt na specjalistyczne układy może pozostać bardzo duży. Wycena 5 bilionów dolarów jest zatem dowodem wiary rynku w to, że jesteśmy u progu epoki transformacji. NVIDIA jest firmą, która jest jej kluczowym graczem. Osiągnięcie to nie tylko ugruntowuje jej silną pozycję, ale czyni z niej symbol nowej, cyfrowej potęgi.

Źródła:

  • CNBC
  • subiektywnieofinansach.pl
  • tvn24.pl
  • businessinsider.com
Udostępnij 𝕏 Facebook LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pola oznaczone * są wymagane. Twój email nie będzie publikowany. Chronione przez honeypot.