Autonomiczny radiowóz w Miami. Policja ma własnego „RoboCopa” na czterech kołach
Na ulicach Miami-Dade pojawił się pierwszy w USA autonomiczny radiowóz PUG. Sam prowadzi, skanuje tablice, obserwuje otoczenie i potrafi wysłać drona. Wygląda jak zwykły Ford Interceptor, ale działa jak coś żywcem wyjętego z filmu o RoboCopie. Na ulicach Miami pojawił się radiowóz, który nie potrzebuje kierowcy. Sam rusza w patrol, sam obserwuje, sam reaguje – jakby wyszedł prosto z filmu science fiction. Kamery, termowizja, lidar i dron na dachu – to nie gadżety, tylko oczy i uszy nowego policyjnego potwora,…

Na ulicach Miami-Dade pojawił się pierwszy w USA autonomiczny radiowóz PUG. Sam prowadzi, skanuje tablice, obserwuje otoczenie i potrafi wysłać drona. Wygląda jak zwykły Ford Interceptor, ale działa jak coś żywcem wyjętego z filmu o RoboCopie.
- Na ulicach Miami pojawił się radiowóz, który nie potrzebuje kierowcy. Sam rusza w patrol, sam obserwuje, sam reaguje – jakby wyszedł prosto z filmu science fiction.
- Kamery, termowizja, lidar i dron na dachu – to nie gadżety, tylko oczy i uszy nowego policyjnego potwora, który widzi więcej niż człowiek.
- Na razie trwają testy, ale jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, za kilka lat takie radiowozy mogą patrolować całe Stany.
Hrabstwo Miami-Dade wprowadziło do służby maszynę, która ma szansę zmienić sposób myślenia o patrolowaniu ulic. PUG – Patrol Utility Ground vehicle – to pierwszy w pełni autonomiczny radiowóz w historii amerykańskiej policji.
Stworzony na bazie Forda Police Interceptor Utility, działa bez kierowcy, a jego zadaniem jest patrol, obserwacja i analiza sytuacji na ulicach.
Za projekt odpowiada Policing Lab, organizacja łącząca funkcjonariuszy z inżynierami. System autonomii TONY od firmy Perrone Robotics sprawia, że pojazd potrafi samodzielnie poruszać się po zaplanowanych trasach.
Jak działa Patrol Utility Ground vehicle?
Wokół auta pracuje zestaw kamer 360°, lidarów, czujników termowizyjnych i czytników tablic rejestracyjnych. Dane trafiają od razu do baz policyjnych, a w razie wykrycia podejrzanego pojazdu – PUG automatycznie wzywa wsparcie.
Na dachu umieszczono dok dla drona, który w razie potrzeby startuje i przekazuje obraz z lotu ptaka do centrum dowodzenia. To mobilne laboratorium danych w policyjnych barwach.
Pierwszy egzemplarz trafił do Miami-Dade jako darowizna, bez kosztów dla departamentu. Gdyby inne miasta chciały zamówić podobne jednostki, każda kosztowałaby od 150 do 200 tysięcy dolarów.
Czy radiowóz AI trafi na ulice?
Na razie samochód nie ruszy w pościgi – przez rok będzie testowany w trybie pilotażowym. Na miejscu pasażera zasiądzie zastępca szeryfa, który będzie nadzorował jazdę i reakcje pojazdu.
Testy rozpoczną się podczas wydarzeń publicznych i szkolnych pokazów, gdzie mieszkańcy będą mogli podejść do pojazdu i porozmawiać z nim przez tablet Truleo.
PUG to zapowiedź kierunku, w którym zmierzają amerykańskie służby – więcej technologii, mniej ludzi za kierownicą. Jeśli projekt się powiedzie, Miami może przejść do historii jako miejsce, gdzie zaczęła się era radiowozów, które same wiedzą, gdzie jechać.



